I LIGA JUNIORÓW - PO MECZACH...
|
«« powrót do listy newsów
|
"Na stojąco meczu się nie wygra. Nie ma przeciwnika, który odda mecz przed jego rozpoczęciem." - Trener Górali Dominik Siaśkiewicz
Dominik Siaśkiewicz: Niestety, moi zawodnicy wyszli z założenia, że jako faworyci wszyscy przed nimi będą klękać. Nic z tego, Szarotka co prawda nie pokazała wielkiego unihokeja, ale walecznością zasłużyła na wygraną. W naszym wykonaniu dobra była tylko połowa meczu (10 min pierwszej tercji i III tercja), gdzie graliśmy mądry zdyscyplinowany unihokej z brakiem skuteczności. Niestety, aby wygrać trzeba walczyć 60 minut i tak jak w meczu z Sanokiem o każdy metr boiska. Czy ta lekcja nauczy czegoś chłopaków, na to pytanie muszą odpowiedzieć sobie sami, a następne mecze to pokażą.
W meczu niedzielnym od początku zagraliśmy agresywnie, lecz zabrakło skuteczności, faktem też jest, że zawodnicy Szarotki znakomicie przyjmowali wszystkie strzały na siebie, czego nam cały czas brakuje. W meczu tym, jak i poprzednim zwiedli Ci, którzy mieli prowadzić tą drużynę do zwycięstwa. Na nasze szczęście druga formacja z Dawidem Polaczkiem na czele potrafiła wziąć ciężar gry na siebie. Po pierwszej rundzie prowadzimy w tabeli juniorów, mam nadzieję, że do półfinałów również awansujemy z tego miejsca.
Dawid Polaczek: Po naszym pierwszym meczu nasuwało się na usta tylko jedno słowo - tragedia . W pierwszej tercji strzeliliśmy szybko dwie bramki i wszyscy rozmarzyli się że zwycięztwo przyjdzie łatwo , niestety w drugiej tercji na jaw wyszły wszystki nasze braki . Staliśmy w miejscu oddawaliśmy mało strzałów poprostu nic nam nie wychodziło i dlatego dostaliśmy głupie bramki. W szatni padło wiele poważnych słów ze strony trenera i w trzeciej tercji wreszcie zaczeliśmy walczyć jednak wszystkie nasze strzały trafiały w przeciwnika. Myśle że każdy zgodzi się z tym że ten mecz nie wygrała szarotka tylko my go przegraliśmy.... W niedziele wszyscy przyszli z bojowym nastawieniem . Od pierwszej minuty graliśmy agresywnie jednak nadzialiśmy sie na kontry z których padły dwie bramki , na szczęście przed przerwą strzelił Furczoń i zeszliśmy na przerwe z nadzieją że będzie lepiej. Odrazu żuciłiśmy się na przeciwnika jednak nie pozwalaliśmy im już na tyle strzałów . Ostre krycie i skuteczna gra poskutkowała i po drugiej tercji wygrywaliśmy 4;3... W trzeciej tercji byliśmy skupieni jednak przeciwnik wyrównał jednak cały czas wszyscy wierzyli w zwycięztwo i w końcówce pokazaliśmy szarotce że nie tak latwo z nami wygrac...W następnych meczach nie możemy łapać tylu głupich kar.

Dawid Polaczek #78
|
[drukuj dokument]
[poleć znajomemu]
|
|
Serwis odwiedzono: 4756341 razy
Obecnie na stronie jest:
13 użytkowników
|
s p o n s o r :

SENIORZY
| LP. |
Drużyna |
Mecze |
Pkt |
| 1. |
X3M Górale |
12 |
27 |
| 2. |
Absolwent |
12 |
27 |
| 3. |
Ósemka |
12 |
9 |
| 4. |
Politechnika |
12 |
6 |
JUNIORZY
| Lp. |
Drużyna |
Mecze |
Pkt |
| 1. |
X3M Górale |
8 |
12 |
| 2. |
Szarotka |
8 |
12 |
| 3. |
SLU Sanok |
8 |
0 |
|
|